Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
95 postów 3277 komentarzy

Prezydent RzBiK

Prezydent RzBiK - Blog Prezydenta Rzeczpospolitej Blogerów i Komentatorów

RzBiK - Wniosek o usunięcie członków Rady

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Staram się doprowadzać sprawy do końca.

 

Dziś odbyło się kolejne, wyznaczone miesiąc wcześniej, Posiedzenie Prezydenta RzBiK z jego Radą. Obecny na nim był, podobnie jak na poprzednim, tylko Prezydent.
 
Wcześniej układało się różnie z frekwencją - tym niemniej faktem jest, że Rada RzBiK w obecnym składzie nie jest w stanie być realną pomocą dla Prezydenta.
 
 
Członkowie Rady, z którymi nie widzę szansy współpracy:
 
 
1. T-rex: Zły duch RzBiK-a. To on sprawił - wywierając wpływ na GPS1965 i SpiritoLibero, a pośrednio na resztę - że RzBiK jest sparaliżowany.
 
Przedwczoraj do mnie dzwonił i powiedział mi, że „terminy Posiedzeń to ja mogę sobie wyznaczać, jak mam w zanadrzu diety”. T-rexie, bardzo ci dziękuję za pouczenie - diet nie mam lecz chcę przypomnieć, że na moją prośbę byście sami ustalili termin Posiedzenia, jaki wam pasuje - skoro nie podobają się moje terminy (a przez te parę miesięcy proponowałem różnie: południe, wieczór, dzień powszedni, dzień wolny od pracy), by był skład. Nie zareagowaliście. Mówieś też, że nie da rady ustawić tak Posiedzenia żeby wszystkim pasowało. Pamiętasz co ci odpowiedziałem - to kwestia priorytetów.
 
T-rex jest też autorem arcyciekawej tezy, że wybrany większością głosów Prezydent musi być - choć nigdzie w Konstytucji nie jest to zapisane - zatwierdzany przy zielonym stoliku przez członków Rady (nomen omen kontrkandydatów Prezydenta w wyborach). Tak wygląda jego szacunek do okazanej w wyborach woli BiK-ów.
 
 
2. GPS1965: Ten zaś chciał ze mnie zrobić sekretarkę.
 
Na Posiedzeniach mawiał „Zrób to”, „Udowodnij”, itd. przyjmując pozycję klienta w lokalu z go-go. Tak jakby nie istniał Art. 5.1 Konstytucji:
 
Art. 5.1. Rada składa się maksymalnie z sześciu członków, którzy wspierają Prezydenta czynem i radą.
 
GPS1965, ani żaden z członków Rady (może poza Andrzejem Madejem - kiedyś tam na początku) nie poczuwał się do pomocy Prezydentowi w ustaleniu terminu, który by pasował każdemu członkowi Rady - o co prosiłem. Ba, nawet zaproponowałem metodę, by Panowie się nie przemęczyli:
 
 
Treść maila
 
18 sierpnia, POSTANOWIENIE NR 28/8/12 PRZBIK: Zwołuję na Skypie 15.09.12, sobota, o godz. 12.00, Posiedzenie Prezydenta RzBiK z Radą RzBiK.
 
Jeśli nie potraficie się dogadać (brak jednej osoby, która by się ty zajęła) proponuje byście uzgadniali dwójkami:
 
dwójki:
 
madej - torin
t-rex -spirito
gps- sendecki
 
a potem dopiero 3 dwójkowi by się dogadali wiedząc o ograniczeniach w ramach swojej dwójki. Proponuje dwójkowych (wytłuszczeni), którzy zainicjują kontakt z partnerem w dwójce.
 
Dwójkowi wcześniej proponowani nie sprawdzili się. Tym razem proszę o uzgodnienie terminu pozostałych 3 panów. Macie ponad miesiąc na dogadanie się - liczę że tym razem frekwencja będzie 100%.
 
Pozdrawiam
 
 
GPS1965 zasłynął także zdolnościami interpretatorskimi Konstytucji. Próbował zmusić mnie do poddania pod przegłosowanie Uchwały (nomen omen nie ma w RzBiK czegoś takiego jak uchwała), gdy nie są spełnione warunki formalne, by głosowanie w przedmiotowej sprawie mogło się odbyć. GPS-owi i innym przypominam zapisy Konstytucji:
 
Art. 21 W sytuacjach ekstraordynaryjnych i sprawach nieuregulowanych w Konstytucji, patrz Art. 4.1 oraz Art. 9.2
 
Art.4.1 W RzBiK rządzi Prezydent.
 
Art. 9.2 Trybunał Konstytucyjny dba o logiczną spójność prawa w RzBiK i je interpretuje (Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego) zgodnie z duchem Konstytucji. Interpretacje Trybunału Konstytucyjnego są wiążące i stają się prawem, o ile są jednomyślne i podjęte w pełnym składzie.
 
Żaden z was nie zadbał o zaznajomienie się z prawem RzBiK, żaden z was nie zadbał o pozyskanie Jurystów więc proszę mi nie robić pretensji, że to ja interpretuję Konstytucję. Ktoś musi.
 
 
3. SpiritoLibero: Nigdy się nie pojawił na Posiedzeniu, raz był na Spotkaniu (posiedzenie nieformalne). Nigdy nie był przygotowany od strony technicznej (słuchawki), nie dzielony z kolegami przy ognisku (GPS, T-rex) net, do Posiedzenia. Duże rozczarowanie - zwłaszcza, że to Ojciec Założyciel RzBiK.
 
Spirycie. Twoja lojalność i twój czas w dniu Posiedzenia należy się BiK-om, nie zaś kolegom, z którymi się zabawiasz nad Wisłą.
 
 
Co do reszty członków Rady:
 
Torin - zniechęcony ww. sytuacją, niestety nie pokazał, że potrafi przełamywać owe zniechęcenie, a przecież jest to winien swoim wyborcom. Typ zdroworozsądkowy.
 
Andrzej Madej - mógłby być, mimo różnic co do pozycji Rady RzBiK (nie wyobrażam sobie by była ona nastawiona w funkcjonalnej kontrze do Prezydenta - RzBiK tego nie udźwignie) podporą RzBiK. To rozsądny i niekonfliktowy członek Rady. Społecznik, umiejący myśleć w kategoriach biznesu. Andrzej realizuje teraz projekt Cyberpolis - zrozumiem, jeśli powie, że woli się na nim skupić i nie ma czasu na szarpaniny.
 
Eugeniusz Sendecki - wydawałoby się, że najbardziej nawiedzony, bo biega z Krzyżem po Warszawie i snuje opowieści o masonach, itd., ale myśli najbardziej z nas wszystkich trzeźwo (widać w nim dobrego organizatora i społecznika). Eugeniuszu, Posiedzenie to Posiedzenie i powinieneś na wszystkich się pojawiać.
 
 
Reasumując: organizacji blogerskiej nie stworzą ludzie z dobrym piórem (jak wszyscy 3 ww.) lecz jeśli już, to  ludzie ze zmysłem organizacyjnym i mający poczucie odpowiedzialności wobec powierzonego przez wyborców mandatu. Wybierając nowych członków Rady musicie BiK-i o tym pamiętać. Pomogę wam w tym rekomendując odpowiednie moim zdaniem osoby, ale pierw musimy wspólnie załatwić jedną sprawę - tego wymaga Konstytucja.
 
 
W związku z powyższą sytuacją składam Wniosek:
 
15 września, WNIOSEK NR 2/9/12 PRZBIK:
O pozbawienie T-rexa, GPS1965, SpiritoLibero mandatów członków Rady RzBiK
 
 
 
Wkrótce podam TU w Postanowieniu termin głosowania i jako Pełnomocnik RzBiK osobiście je przeprowadzę.
 
 
Jako Prezydent RzBiK chciałbym w pierwszej kolejności zbudować finansowe fundamenty RzBiK, bo bez kasy nic się nie da zrobić na dłuższą metę:
 
 
Oczywiście ani mi się śni próbować to zrealizować bez zdecydowanego aktywnego wsparcia ze strony członków Rady RzBiK. Na go-go się nie pisałem i nie piszę.

KOMENTARZE

  • x
    Istotnie prawda jest, z jestem troche.. moze nie tyle zniechecony, co zawiedziony.
    Bylem na dwoch, czy trzech spotkaniach, oczywiscie niekompletnych osobowo. Stanowiska Spiryta nie znam wogole, a sytuacja na styku prezydent - rada, zmierzala do zaognienia i calkowitego paralizu, przy marginalnym zainteresowaniu spolecznosci.
    Prezydent twierdzi, ze sytuacje mozna naprawic przez wymiane czesci rady na ludzi akceptujacych jego stanowisko bezkrytycznie. Nie podzielam jego optymizmu, ale ostatecznie Rzbik to jego dziecko...
  • @Torin 20:46:55 Optymizm? Nie. Robię co należy zrobić. Czekałem chyba wystarczjąo długo, zgadza się?
    Napisałem w leadzie: "Staram się doprowadzać sprawy do końca." Reszta jest w rękach BiK-ów i członków Rady. Ja zrobiłem już 3 miechy temu pewne kroki - porozmawiałem z Prezesem Oparą (wcześniej prosiłem o listę tematów, które mam poruszyć - zero odpowiedzi). O wynikach tych rozmów nikt jednak nie chciał słuchać. "Radni" woleli chleć nad Wisłą.
  • no proszę ,kompletny paraliż
    i to nagłaśniany przez samego prezydenta ,a dzisiaj jaka ,,patriotyczna " dyskusja na jednym z blogów z udziałem ,gęby pełne frazesów o tym jak należy rządzić, kogo preferować ,kogo negować ,a tu macie przykład autentycznego biadolenia ....i to tylko w nic nie znaczącej organizacyjce...zero umiejętnosci ,totalna nieudolność...
  • @val 20:58:09
    Ja nie biadolę - piszę jak jest, bo to wasi przedstawiciele. Co z tym zrobicie to wasza sprawa. Tak, dyskusje są dyskusjami - w praniu wychodzi inaczej. Na NE mamy Polskę (prawicę?) w pigułce - jeśli potrafimy rozwiązać problem RzBiK (w VIRTUALU) to jest szansa na zmiany w REALU. Przecież po to właśnie RzBiK robimy - to poligon, który dużo uczy nas o sobie i innych.
  • All
    to ten Żbik jeszcze nie zdechł? ło kurde, a ja myslałem,że już jego truchło dawno użyźnia glebę.

    przypominam
    http://podkrakowska.nowyekran.pl/post/56564,po-co-nam-ten-zbik
  • @mambatyodtaty 23:38:09
    Tak. Były do tej pory następujące groźby:

    1. RzBiK - ma być katolicki
    2. RzBiK - ma rządzić sitwa na zasadach "wicie - rozumicie"

    Obecnie jest odpierana groźba:

    3. RzBiK - mają rządzić kontestatorzy, którzy niczym konstruktywnym się nie wykazali
  • @prawi co wiec 23:48:28
    Coś było na rzeczy z tym tekstem :) Nie zdechło, ale jak sam widzisz bardzo bliskie zdechnięcia. BiK-i chyba nie dorosły do własnej organizacji - więc zbudują ją za nich inni.
  • @Prezydent RzBiK 01:29:04
    KOCHANY PREZYDENCIE !!! wyślijcie jednego umyślnego do TORUNIA ,niech tam posiedzi z tydzień i przyjrzy się co takiego robi ojciec RYDZYK i uczcie się ,uczcie ,JEMU jakoś sie to udaje ,a jest pod obstrzałem ,,cięzkiej artylerii" prawie z kazdej strony...
  • @val 08:37:42
    RM budowali księża i ojcowie. No i ja sam nie będę zasuwać, by było OK.
  • @Prezydent RzBiK - Panie Prezydencie, ma Pan moje pełne poparcie.
    Proszę uznać za usprawiedliwiona moją nieobecność na ostatnim posiedzeniu. Byłem w pracy, co można sprawdzić na liście obecności i na grafiku dyżurowym. Zarobione w tym czasie pieniądze przekażę do wyłącznej dyspozycji Pana Prezydenta.
    Co do określenia mnie, że jestem "najbardziej nawiedzony" ponieważ "biegam z Krzyżem po Warszawie i snuję opowieści o masonach" to się nie obrażam, bo fakty przemawiają za słusznością takich działań w sferze publicznej i informacyjnej. Proszę porównać inicjatywę TELEWIZJI NARODOWEJ spotykania się Polaków przed ambasadami wrogich mocarstw przy Krzyżu i uprawiania dialogu międzynarodowego z tym co ostatnio się wyrabia przed ambasadami USA, Wielkiej Brytanni i Niemiec w krajach arabskich. Nasza inicjatywa medialna jest po prostu lepsza. Jest wskazaniem - jak się powinniśmy zachowywać w związku z napiętą sytuacją międzynarodową. Ja się przyznam bardzo nieswojo czuję, gdy spotykam opór intelektualny, brak spostrzegawczości i naiwne zagapienie w masoński styl myślenia odnośnie obecności Krzyża w sferze publicznej. A raczej - jego nieobecności.
    Mam w związku z powyższym serdeczną prośbę, aby Pan Prezydent RZBiK stosował nazwę Krzyża przez duże "K".
    Co do pochwalenia mnie, że jestem "dobrym organizatorem i społecznikiem" - odpowiadam krótko;
    - Ku chwale Ojczyzny!
    I od razu proponuję spotkanie w realu, w któryś z dogodnych dla Pana Prezydenta i Członków Rady wieczorów. Stawiam herbatę, poczęstuję czymś ciepłym i wesprę Koleżeństwo na wszelkie sposoby. :)
  • @Eugeniusz Sendecki 10:35:14
    Dzięki Eugeniusz. Piłka jet po stronie BiK-ów.
  • @t-rex 22:01:37
    Potrójna waga głosu dotyczy tylko 3 rodzajów głosowań. O logicze wagi głosów i całym koncepcie Konstytucji nie chcieliście słuchać. Nie musiałeś się prosić - szlachectwo należało ci się za branie udziału w wyborach (szlachectwo 2 klasy), podobnie jak innym. Za bycie członkiem Rady należy ci się szlachectwo 3 klasy.

    Gdybym oczywiście mógł zawnioskowałbym o pozbawienie cię szlachectwa - nie jest to jednak możliwe z tych samych powodów, dla których nie mógł być głosowany wniosek GPS-a (zmiana konstytucyjna). Możesz się oczywiście szlachectwa zrzec, gdy przestaniesz być członkiem Rady zostanie ci wszak szlachectwo 2 klasy.

    W maju był maj - teraz jest wrzesień. Ocena twego działania jest jednoznacznie negatywna. Nie wspierałeś też Prezydenta.
  • @t-rex 22:09:39
    Prawo jest prawem, legalisto. Droga do głosowania, by wyłonić nowego Prezydenta jest jasna i przejrzysta. Dodam, że nie jestem przyspawany do urzędu - nigdy nie byłem.

    W 3 miesiące postawiłem RzBiK (przetrwałem obstrukcję "radnych" poprawiłem wg uwag Konstytucję i zadbałem o jej demokratyczne przegłosowanie, miałem też plany, które was nie interesowały (interesowała was rozpierducha) Co zrobiliście poza festiwalem obstrukcji? Nic. Zawiedliście mnie i BiK-ów - ich prawdziwie demokratycznie wybranego Prezydenta

    PS Nawet gdy odejdę wybory muszą się odbyć wg Konstytucji i dopiero potem może ona być zmieniana - inaczej to nie będzie RzBiK.
  • @t-rex 22:31:40
    O to mi właśnie chodzi - pokazujesz swoje destruktywne myślenie. Zbudować jest trudno - łatwo za to się wymądrzać nic nie proponując. Tak się nie da.
  • @t-rex 22:17:36
    Wszystko jest kwestią priorytetów - RzBiK i jego rozwój, do czego byłeś zobowiązany się przyczynić poprzez realizowanie obowiązków członka Rady określonych w Konstytucji nie był dla ciebie priorytetem - co widać po twoim działaniu i obecności na Posiedzeniach.

    BiK-i wybrały Prezydenta (nie mylić z Prezydentem Elektem, co z uporem złej sprawy czynisz) i zatwierdziły Konstytucje sankcjonując dokonany wybór.

    Art 20.1

    1. Zmiana nazwy: z "Rada Blogerów i Komentatorów" na "Rada Rzeczypospolitej Blogerów i Komentatorów". Pełniący obecnie stanowisko członkowie Rady BiK, to członkowie Rady RzBiK, a zawieszony obecnie mandat członka Rady Blogerów i Komentatorów, Prezydenta RzBiK, to zawieszony mandat członka Rady.

    Będziesz Prezydentem, to ustalisz tryb pisemny czy jaki tam chcesz - póki co twoim obowiązkiem było się dostosować. To się nazywa hierarchia i prawo, legalisto.

    Internet bezprzewodowy to w Orange jakieś 25 zł miesięcznie - w zupełności by wystarczył. Jak już sobie wyjaśniliśmy wcześniej - to kwestia priorytetów, a nade wszystko odpowiedzialności przed BiK-ami.

    Twoich wizji - nawet chaotycznych - nie ma i nie było. Nie ściemniaj BiK-om, że moje nastawienie było na ględzenie, a nie na konkret. Żaden z was nie miał żadnych pomysłów i nie pomógł mi w rozmowach z Oparą (jakie kwestie miałbym w rozmowach z nim poruszyć, a o to was prosiłem). Gdy poszedłem do niego i załatwiłem parę rzeczy - nie byliście zainteresowani. Woleliście chleć nad Wisłą.
  • @t-rex 00:03:29
    I tyle waszego - dla RzBiK-a nic.
  • @wszyscy
    masakra to co czytam.
  • @wszyscy
    to wszyscy są źli a jeden Carca dobry? :-))) Przewrotnie zapytam - Carca - a może Ty się nadajesz na sekretarkę tylko i wyłącznie? Nie rozpatrywałeś tej opcji?
  • @SZUKAM 07:04:29
    Być sekretarką to nic złego - gorzej gdy ma się obsługiwać 6 "szefów" rano, a wieczorem jeszcze tańczyć na rurze.
  • @GPS.1965 02:33:55
    Nikogo namawiać nie będę.
  • @t-rex 11:05:17
    "Gdybyś potrafił być jako Prezydent równym z tymi sześcioma pozostałymi, mielibyśmy Siedmiu Wspaniałych, jak u Kurosawy"

    Otóż to! Wy chcecie demokratycznego zarządzania i podobnego burdelu jaki jest w Sejmie, a to droga donikąd. Zaznaczenie różnicy jest konieczne - w interesie RzBiK jest budowanie autorytetu Prezydenta - bez względu na to kto nim jest, a nie obstrukcja. Prezydenta się wymienia - albo (po dyskusji: za i przeciw) realizuje zamierzenia, które ostatecznie (nie licząc wyników głosowań wszystkich BiK-ów w trybie wiążącym) on zatwierdza. Rada nie może być niezależna niczym Sejm, a członkowie Rady nie mogą zachowywać się jak warchoły czy reprezentanci partii - patrząc na swój interes (słynne już "diety" - nomen omen przewidziane w art.18 o Skarbie RzBiK i które trzeba sobie zorganizować i wypracować). RzBiK tego nie udźwignie. Musi być "siedmiu wspaniałych", ale wśród nich musi być primus inter pares z naciskiem na "primus" i nie może to być w żaden sposób kwestionowane.
  • @t-rex 11:05:17
    A ty "niejako w uznaniu zasług" zostałeś członkiem Rady. Co więcej - w przeciwieństwie do mnie nie było racjonalnych przesłanek, że będziesz starał się w swoich priorytetach uwzględniać interesy BiK-ów. Cóż, drugie śliwki robaczywki ... Przypominam: interesy BiK-ów w ramach RzBiK realizuje się na Posiedzeniach i poprzez działania opisane w Konstytucji, a przewidziane dla członków Rady. Obstrukcja urzędu i Konstytucji, stawanie sztorcem Prezydentowi w sprawach organizacyjnych do nich nie należy.
  • @t-rex 23:36:23
    Priorytety wg. Konstytucji, jak i formę Posiedzeń wyznacza Prezydent - tak stoi w Konstytucji. Tematy (projekty) przynoszą z sobą członkowie Rady, gdy takie mają. Nie wymagałem by do mnie się zwracać "Panie Prezydencie" - chodziło i chodzi nadal o właściwe rozumienie ról konstytucyjnych.

    "Zapomnij, i możesz w dupę wsadzić sobie nadane mi przez Ciebie potrójne szlachectwo. Zwracam Ci je z największą przyjemnością. Nie potrzebuję go."

    Mi niczego nie zwracasz - zwracasz RzBiK. Przyjąłem. Nie jesteś już członkiem Rady.
  • @t-rex 23:37:01
    Dlatego, że tak stanowi Konstytucja.
  • @t-rex 23:37:42
    Ciebie już nie ma w Radzie. A za słowo możesz trzymać swoich kolegów znad Wisły.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY