Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
95 postów 3277 komentarzy

Prezydent RzBiK

Prezydent RzBiK - Blog Prezydenta Rzeczpospolitej Blogerów i Komentatorów

POROZMAWIAJMY DO RZECZY

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ostatnie zawirowania wokół NE pokazują dobitnie jak bardzo potrzebna jest silna organizacja blogerów i komentatorów. Pytam się po raz kolejny: Co się konkretnie nie podoba w Preambule i Omówieniu?

 

Rozmowy o RzBiK to nie rozmowy o Polsce - to rozmowy o wirtualnym państwie BiK-ów, które ma emanować (poprzez swoje działania) na REAL.

 

Konstytucja RzBiK:

prezydentrzbik.nowyekran.net/post/60742,konstytucja-rzeczypospolitej-blogerow-i-komentatorow

 

KONSTYTUCJA RZECZYPOSPOLITEJ BLOGERÓW I KOMENTATORÓW

 ustanowiona 3 maja 2012 r.

 

 

 

PREAMBUŁA

 

W poczuciu odpowiedzialności przed Bogiem lub przed własnym sumieniem, mając na względzie nasze przyszłe DZIEŁA dla Dobra Polski, my, BLOGERZY I KOMENTATORZY, niniejszą Konstytucję Rzeczypospolitej Blogerów i Komentatorów, ustanawiamy.

 

KOMENTARZ:

Preambuła RzBiK została stworzona na pewne podobieństwo do Preambuły III RP. Jest ona parędziesiąt razy krótsza od niej i mówi o tym, że BLOGERZY I KOMENTATORZY są suwerenem RzBiK. To oni bowiem ustanawiają (i potem modyfikują) Konstytucję: nie Prezydent RzBiK, nie Rada RzBiK.

Skoro BLOGERZY I KOMENTATORZY ustanowili Konstytucję RzBiK znaczy to, że są wobec niej ZOBOWIĄZANI, tzn. nie mogą czynić sprzecznie z tym co ustanowili - inaczej stawiają się POZA RzBiK, nie są de facto (przewidziano też tryb de iure: Banicja ze RzBiK) BiK-ami tylko jakimiś blogerami, jakimiś komentatorami.

Obowiązkiem BiK-a jest działać dla Dobra Polski czyli BYĆ AKTYWNYM. Interes RzBiK jest podrzędny wobec interesu Polski.

Bycie BiK-iem nie jest przypisane do obywatelstwa polskiego czy przynależności do narodu polskiego.  Decyduje to co jest w Konstytucji - gotowość do działania dla Dobra Polski. Kto definiuje Dobro Polski? Każdy w swoim sumieniu. Wychodząc nieco poza Preambułę: Kto definiuje interes (cele) RzBiK? W głównej mierze Prezydent, któremu radzą członkowie Rady (Rada nie definiuje bezpośrednio celów), ale też BLOGERZY I KOMENTATORZY (głosowania o charakterze wiążącym). Prezydent nie moze być głuchy na głos (wyrażany w głosowaniach) BLOGERÓW I KOMENTATORÓW, bo inaczej szybko (brak kadencji) może się pożegnać ze stanowiskiem.

Preambuła mówi o ludziach wierzących i nie wierzących - są oni sobie równi i w sposób równy wezwani do budowy RzBiK i działania poprzez RzBiK dla Dobra Polski. Co jest ważne? Ważne są WARTOŚCI (nie są to wartości marsjańskie lecz te, które budują Dobro Polski). Wartości są przeżywane w nieśmiertelnej duszy i sumieniu (wierzący) lub w samym sumieniu (niewierzący). Być człowiekiem sumienia i nie być osobą wierzącą nie jest sofizmatem.

Skoro jest napisane "przyszłe DZIEŁA dla Dobra Polski" to znaczy, że patrzymy w dłuższej perspektywie i generalnie wybieramy Sokratesa, a nie zaś Gordiasza.

  

* * *

RzBiK czyli jedyna w blogosferze DOJRZAŁA, wcielona w byt, koncepcja samoorganizacji BiK-ów dla dobra Polski, oparta na ustanowionej przez BiK-ów Konstytucji (a nie woli sitwy czy czyjegoś widzimisie), kreująca nową szlachtę - z czynów, a nie z urodzenia (uszlachćmy wszystkich Polaków !), uwzględniająca zarówno wymogi demokracji bezpośredniej, jak i potrzebę przywództwa, która się wiąże z odpowiedzialnością za prawidłowe funkcjonowanie RzBiK. RzBiK to państwo otwarte dla wszystkich - w pełni respektujące wolną wolę każdego BiK-a (wola każdego BiK-a jest święta, art. 2 KRzBiK). RzBiK nie ma członków czy obywateli - o "przynależności" do niego decyduje respektowanie Konstytucji oraz branie udziału w głosowaniach (wyrażanie swojej woli). W RzBiK nie ma też żadnego przymusu (np. gdy zmieniłeś zdanie po głosowaniu w danej sprawie, to możesz zastrzec, by Prezydent nie powoływał się na twój głos, bo zmieniłeś zdanie. Musisz jednak wiedzieć, że wynik głosowania się przez ową zmianę decyzji się nie zmieni).

 

Jeśli nie RzBiK to dostaniecie "legalną rewolucję" w stylu liquiddemocracy.pl/ (potrójnie certyfikowane)

 

PS By było zupełnie jasne: NIE JESTEM PRZYSPAWANY DO FOTELA PREZYDENCKIEGO. Uważam jednak, że prawo do krytycznego głosu powinni mieć tylko ci, których interesuje budowanie wspólnoty BiK-ów. Zatem komentarze nie odnoszące się wprost  do Preambuły i Omówienia będę usuwać.

 

KOMENTARZE

  • @t-rex 13:59:49
    Na razie tylko plewy.
  • @t-rex 14:09:00
    Znowu plewy, usuwam. Poproszę AD MERITUM i w oparciu o tekst.
  • @Freedom 14:16:09
    Plewy.
  • @t-rex 14:18:32
    Co też zrobiłem. Prosiłem wyraźnie o wypowiadanie się na temat (i w oparciu o teksty).
  • @interesariusz z PL 14:27:33
    Nie na temat.
  • @interesariusz z PL 14:34:56
    Znowu nie na temat.
  • Definicja preambuły.
    Wikipedia podaje że Preabmuła to wstęp do aktu prawnego, opisujący okoliczności wydania aktu oraz określający cele, jakim powinien on służyć.
    Czy obecna preambuła zawiera określenie celów jakim ma służyć Konstytucja RzBiK?
    Jedyny cel jaki odczytałem to samo uchwalenie konstytucji - ale w jakim celu ta konstytucja ma być uchwalona?

    Cel z aktualnej konstytucji RP:
    "... ustanawiamy Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej jako prawa podstawowe dla państwa ..."
  • Czy preambuła konstytucji, to nie racja stanu
    RZECZY konstytuowanej?
    Co miałoby tą RZECZĄ być?
    Jeśli narzędziem miałaby być władza nad rzeczą, to wynikałoby z tego (z racji, że wspólnota możliwa - to wspólnota ducha), że konstytucja, to zestaw dobrowolnych ograniczeń myśli, bo przecież nie ciał? (jeśli się mylę, to proszę sprostować)
    W zamian za przyjęcie na siebie tych ograniczeń - konstytucja powinna coś gwarantować - aby dla członka wspólnoty wynikała jakas korzyść.
    Prowadzi to do wniosku, że wspólnota łącznie z konstytucją jest postrzegana przez (dobrowolnych) jej członków - jako warta wyrzeczeń (części wolności)wartość.
    Czy też cel/sens wspólnoty - jest inny - poza samozadowoleniem?
  • dalej BTadeusz 15:50:26
    Racja stanu to racja zachowania RZECZY.

    Co to za racja, bo explicite jej nie widać?
  • @programista 15:08:26
    Cel jest: czynić "DZIEŁA dla Dobra Polski".
  • @BTadeusz 15:52:51
    O tym co jest racją decydują BiK-i i ich Przedstawiciele. Owszem, wymagana jest z czasem deklaracja ideowa - ale to po np. roku działania i odbytych różnorakich głosowaniach.
  • @BTadeusz 15:50:26
    Korzyść to możliwość artykułowania swej woli w zbiorowości i realizowania jej w sposób zorganizowany. Poza tym przejrzysta ścieżka awansu, a po wypracowaniu dochodów partycypacja w zyskach (pełniący funkcje w RzBiK) oraz realny wpływ na dystrybucję wypracowanych dochodów (zwykłe BiK-i). BiK- głosują co ma być wspierane. Gdy ich Przedstawiciele nie liczą się z ich zdaniem - są przez nich odwoływani.

    Samozadowolenie? Nie, nauka kolektywnego działania dla osiągania celów przez siebie wyznaczanych (bezpośrednio lub pośrednio przez Przedstawicieli) wg. przejrzystych reguł osób będących w architekturze rozproszonej.

    Budujemy też markę, by marka BiK nie była kojarzona z działaniami opisanymi tu:
    http://osiejuk.salon24.pl/447787,coryllus-o-milosnikach-rzeczy-roznych

    i tu:
    http://carcinka.nowyekran.pl/post/30101,nein-danke-blog-forum-gdansk-15-16-10-11

    Dajemy odpór tego typu machinacjom.
  • @Prezydent RzBiK 17:13:28
    Dobrze by było, gdyby cel był SMART
    Szczegółowy
    Mierzalny
    Atrakcyjny
    Realistyczny
    Terminowy
    gdy inaczej jest to zwykle tylko intencja.

    Cel postawiony w preambule jest dlatego taki ważny, gdyż potem szczegółowe zapisy konstytucji powinny go realizować.
  • @programista 21:20:17
    To jest tak - niczego nie chciałem nikomu narzucać. Jedyne co chciałem, to by BiK-i wyrażały swoją przeważającą wolę i nie działo się to z gwałtem dla jednostki (art.2 i 4.2). By zrealizować jedno i drugie jest rozgraniczenie na Prezydenta (realizatora przeważającej woli zwycięzców głosowania) i Prezydenta reprezentującego Państwo (liczyć się musi z mniejszością). Gdy nie chce realizować co chce większość rezygnuje lub jej nie realizuje (wtedy naraża się na Banicję ze RzBiK).

    Ojcowie Założyciele dali BiK-om państwo, by sami decydowali co jest dobre, a co złe. Konstytucja i władze RzBiK są po to by je zmieniać zgodnie z przeważająca wolą i w sposób uporządkowany (bez żadnego widzimisie i w zależności kto głośniej wydrze mordę).

    Chcesz coś zmieniać to musisz zadbać o poparcie i dotrzymać drogi formalnej - inaczej jesteś warchołem (nie mówię do ciebie).

    Gdy konkretnych celów nie zgłaszają BiK-i to cele wyznacza Prezydent po zasięgnięciu opinii Rady (dba o wsparcie - inaczej sam będzie zasuwać przy realizacji lub zostanie postawiony Wniosek o jego odwołanie).

    Obecnie BiK-i niczego nie wymagają więc robię co chcę. Rada nie widzi w tych działaniach nic złego i kibicuje, czasem poszczególni członkowie Rady wspierają. Jesteśmy wciąż w fazie "burzy myśli", bo wypadałoby by BiK-om zaproponować jakiś konkret, a nie byle co dla PR-u.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY